poniedziałek, 10 września 2012

Worek na kapcie :).


 Otrząsnęłam się z letniego wypoczywania który podyktowany był sierpniowym zamknięciem przedszkola oraz tym że chcieliśmy aby dziewczynki poczuły lato i również, nie ukrywam, trochę odpoczęły i już jestem :))). Trochę trudne to wracanie  ponieważ letni czas to wyjątkowy  czas ale wykorzystaliśmy go myślę  w 100% tak więc wszystko jest ok i na swoim miejscu. Lato jak co roku za szybko zleciało były jednak ogniska, spacery, rowery, bieganie boso po trawie, baseny, lody i wszystko co słodkie, spotkania z bliskimi i znajomymi, nocne pogaduchy, wycieczki, wygłupy, spanie u dziadków i cioć, chodzenie spać umorusanym i wreszcie zwykłe leniuchowanie na słońcu :). Fajowo było :). Oczywiście trochę smutno że do następnego lata rok trzeba czekać  ale idzie nowy piękny czas tak wiec wszystko jest na swoim miejscu zebrane siły przewietrzone umysły... a i jesień to również dobry czas na przystopowanie. Trzeba nastawiać się pozytywnie :).  A ja tak zupełnie nie zapomniałam o pracowni taki czas wypoczynku dobrze wpływa na powstawanie nowych pomysłów co tez właśnie miało miejsce :). Będzie nad czym pracować, co cieszy najbardziej. Ale dziś szybko nadrabiam zaległości. Oto jedna taka przemiła :). Worek na kapcie dla małej dzielnej dziewczynki. Kociak  w różu :).







Miłego dnia!!!
dd

6 komentarzy:

  1. Dobrze, że wszystko ma swój czas- i wakacje i praca, lato i zima. Tak jest ciekawiej :) Worek niesamowity. Aż wstyd, że ja dla mojej Mi tylko nadrukowałam obrazek na zwykły worek... Kociak w rózu zachwyca. I ta kokardka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam,
    jestem wolontariuszką Fundacji "Mam serce", która organizuje konkurs na projekt maskotki Fundacyjnej.
    Widzę, że interesujesz się krawiectwem, dlatego postanowiłam do Ciebie napisać.
    Konkurs jest ściśle związany z krawiectwem - należy zaprojektować maskotkę i jeden z nadesłanych projektów zostanie uznany,
    za oficjalny projekt maskotki, która później będzie produkowana przez odpowiednie firmy jak i szyta własnoręcznie przez wolontariuszy, a
    następnie sprzedawana jako cegiełka.

    Bardzo zależy mi na tym, by zebrać jak największą ilość chętnych osób, które swoim dobrym sercem, zaangażowaniem i poświęceniem pomogą uratować kolejnego podopiecznego Fundacji. Wystarczy przyłączyć się do konkursu - przysłać własny pomysł na projekt maskotki.

    Jeśli byłabyś w późniejszym etapie zainteresowana tym, by (czyli po wyłonieniu wygranego projektu) przyłączyć się do szycia maskotek - bylibyśmy bardzo wdzięczni.

    Szczegóły na temat konkursu:
    http://mam-serce.pl/konkurs

    Mam również prośbę - czy mogłabyś umieścić informacje o konkursie na swoim blogu? Mogłabym na email wysłać Ci plakat konkursowy w formie graficznej. Najważniejsze jest dotrzeć do jak największej ilości osób ponieważ działając razem możemy uratować życie niewinnych dzieci, które przez niesprawiedliwość muszą codziennie zmagać się z cierpieniem, chorobą i walczyć o swoje życie.

    "Każdego dnia, ktoś walczy o swe życie,
    zbyt mały by, móc samemu wygrać je.
    I czeka na to - aż mu podasz rękę
    i pomożesz wstać!"


    Pozdrawiam,
    Viktoria Skrzypiec
    viktoriaskrzypiec@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny koci worek:0
    Dalej trzymam kciuki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny :). joaśka przecież to bardzo dużo co zrobiłaś, nie przesadzaj!! :)))) Buziaki )

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudny. bardzo oryginalny wśród puchatków i barbie

    OdpowiedzUsuń