wtorek, 23 października 2012

Świątecznie z planu :).

A u nas wciąż coś nowego się dzieje i to na różnych poziomach naszego życia. Domowo to przeszliśmy szybkie dodające energii na zimę malowanie, dzieciowo wiadomo przedszkolnie, pracowo szyciowo a na koniec przygodowo...............  była przygoda :). Lubię taki czas. Lubię być  w ruchu.  Dziś w ramach tej przygody u nas zawitały Święta :). Juleńka  ze swoim kuzynem Szymonkiem wzięli  udział w nagraniu  do świątecznego teledysku Krzysztofa Krawczyka. Grali poważne role :)). Juleńka wreszcie mogła zobaczyć jak wygląda praca jej kochanej Cioci Madzi :). Bardzo fajny był to dzień pełen wrażeń :))) bo zanim nagranie to trzeba było jeszcze dojechać, a że ja ostatnimi czasy zakręcona jestem jak mało kto to oczywiście sprawiłam dzieciom fajną podróż :))) ale wszystko dobrze się skończyło i dotarliśmy na miejsce. Ciocia Monika kiedy pokazała jakie piękne  świąteczne stroje przygotowała to już wiedziałam że balerinki rozpromienią buziuńkę Juleńki i tak też było :). Wyglądali wyjątkowo. Ciocia Mia oddała całe swoje serce dla tych maluchów :) i z pewnością je podbiła również swoim uśmiechem i otwartością :). Ciekawe popołudnie ;). Dziś szybka relacja :) a ciąg dalszy następować będzie :).  A i ja dostałam mocne zadanie. Stworzyć świąteczne kartki. Ocenicie co poczyniłam :).











Szymonek zrobił mamusi porządek ;). Wreszcie wszystko jest na swoim miejscu.











 :)






 Ta Ciocia to jest kochana :).



I na koniec koniecznie złote buciki ;).





I jeszcze kartki :)











 Produkcja: Grupa #13
Stylizacja: Monika Grelewicz Image&Desire
Make-up,Charakteryzacja : Magdalena Janiak-Gauden



Z pozdrowieniami :).
dd



14 komentarzy:

  1. Aaaaaale fajnie! Jak ja marzę o planie... W zeszłym roku też mi się trafił świąteczny teledysk. Fajne te Wasze przygody a dzieciaki wyglądają bardzo elegancko. Baleriny rzeczywiście mogą skraść serce małej dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Myślę że Ty świetnie dajesz sobie radę i bez planu! Zdolna jesteś dziewczyna :).A przygody różne się w życiu zdarzyć mogą bo nigdy nie wiadomo co się dziać będzie :). Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam... Kartki bardzo udane. Szczególnie ta ostatnia mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne dzieciaczki, a złote buciki i dużej dziewcynce by humor poprawiły:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. zapachnialo swietami :)
    przygody to jest to co kiezniczki lubia najbardziej ;)
    kartki super, proste, nieprzeladowane i bardzo swiateczne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ja duża księżniczka bardzo się z nich cieszę :). Dzięki i pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Ach jak cudownie Domi... jak ja się stęskniłam za Twoimi wpisami zawierającymi takie szczegółowe opisy i bogatą fotorelację :) Dawno już nie pisałaś w taki sposób, teraz znowu zrobiło się tu ciepło i rodzinnie :)

    Dzieciaczki wyglądały uroczo i patrząc na ich rozpromienione buzie, myślę, że była to dla nich cudowna przygoda i niezwykle ważne wydarzenie w ich "małym wielkim świecie" :)

    Z utęsknieniem czekam na kolejne wpisy :*

    Całuję. M.Ł.

    OdpowiedzUsuń
  6. P.S. zakochałam się w beżowej i brązowej karteczce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj M.Ł. :)) i ja zatęskniłam za Tobą :). Będę tu częściej bo pozałatwiałam wreszcie co miałam załatwić i teraz śmiało mogę bywać na blogu :). Pozdrawiam Cię serdecznie i dzięki że zaglądasz :).

    OdpowiedzUsuń
  8. ...Domi, ja nie "zaglądam" na Twojego bloga, tylko bywam na nim codziennie... jestem jego i Twoją najwierniejszą fanką :) Całuję M.Ł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Kochana! Na Ciebie zawsze można liczyć!!! :) Dziękuję Ci za wszystkie ciepłe słowa i za każdy komentarz. Bardzo się cieszę że zawsze możemy sobie wirtualnie pogadać :). Do miłego!!! :)

      Usuń
  9. Jaka śliczna dama!!! Kartki rewelacyjne, aż mi zieloną choinką zpachniało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nuciłam kolędy kiedy je robiłam :)

      Usuń