Nasze odnowione starocie nabierają powoli ostateczny wygląd- trochę przesadziłam z tą liczbą mnogą bo komoda krzesła i fotel zupełnie jeszcze nie wyglądają ale niech tak zostanie ładniej brzmi ;) :). Dziś łózko przeszło mały tuning. Kołeczki mój mąz dzielnie fleksem przyszlifował tak aby złote gały dobrze się trzymały. Gały owe widać nawet trochę na pierwszym zdjęciu. Wbite pomalowane przez mojego męza dzielnie się suszyły. W poniedziałek moze łózeczko trafi do sypialni dziewczynek :). Juz nie mogę się doczekać :). Jest cuuudne :). A dziadek mój zadziwiony ze coś takiego ładnego z tego rupiecia nam wyszło. Praca wspólna, bo dziadek pięknie je oczyścił a my czyli ja, mój mąz i moja siostra Madzia malowaliśmy :). Efekty naszej pracy trochę pokazuję :).
A tak właśnie wyglądało to malowanie :).
A oto i fotel. Docelowo będzie równiez biały =).

;)

Pozdrawiam
dd
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu :) Mam pytanie prywatne: mieszkasz w Trzebnicy? :)
OdpowiedzUsuńoch jak ja bym chciala miec takiego starocia w postaci lozka :)
OdpowiedzUsuńczekam na efekt końcowy łózka i fotela bo zapowiada się fajnie :)
OdpowiedzUsuń